Pierwszy taniec na weselu

Tagi: wesele, muzyka, oprawa muzyczna, DJ, przyjęcie, orkiestra, zespół, piosenka, taniec, szkoła tańca

Pierwszy taniec na weselu jest dla Młodej Pary przeżyciem o tyleż pięknym, co stresującym. Stanowi on sygnał do rozpoczęcia zabawy, jednocześnie skupia uwagę wszystkich gości na nowożeńcach. Nic więc dziwnego, że młodzi pragną, aby ten moment miał wyjątkową oprawę muzyczną i taneczną.

Najpierw piosenka
Wybór odpowiedniego utworu na pierwszy taniec stanowi często nie lada problem.
Oczywiście idealnie byłoby, gdyby ta pierwsza piosenka była utworem, który będzie kojarzył się nowożeńcom ze wspólnie przeżytymi chwilami, a jednocześnie takim, który para będzie potrafiła zatańczyć, a zespół muzyczny zagrać. Spełnienie tych trzech warunków jest bardzo ciężkie i zasadniczo wybór utworu na pierwszy taniec jest kompromisem.
Piosenka powinna pasować do estetyki całego wesela, nie powinna też być zbyt długa, aby oszczędzić nowożeńcom dodatkowego stresu. Jeśli nawet orkiestra weselna nie będzie jej miała w swoim repertuarze, zawsze może ją odtworzyć z płyty CD.
Wybierając piosenkę na swój pierwszy taniec, narzeczeni często kierują się melodią. Nie wolno jednak zapominać o słowach utworu. Przez całe lata bardzo popularnym standardem weselnym była piosenka „Windą do nieba”. Tekst: „Już mi niosą suknię z welonem...” nie oznaczał jednak szczęśliwej historii miłosnej, która swój finał znajduje przed ołtarzem, ale dokładnie jej odwrotność. Aby nie zaliczyć podobnej wpadki w przypadku piosenek zagranicznych, warto sprawdzić cały tekst lub jego tłumaczenie. Są one dostępne na wielu stronach internetowych.

Walc, rumba, a może coś innego?
Piosenka wybrana, pora wybrać taniec. Najczęściej jest to walc wiedeński, angielski lub rumba. Tańcami trudniejszymi, wymagającymi bardziej profesjonalnego przygotowania są fokstrot i blues.
Pary, które nie chcą poświęcać dużo czasu na naukę i nie mają głowy do skomplikowanych kroków lub aranżacji, chętnie decydują się na sentymentalny taniec-przytulankę. Nie ma tu mowy o układzie choreograficznym. Taki taniec ma oddać stan ducha dwojga szczęśliwych ludzi, którzy właśnie wkroczyli na nową drogę życia głęboko patrząc sobie w oczy. Jeśli dodatkowo goście zostaną poproszeni o ustawienie się w wokół Młodych, zapalenie świec lub sztucznych ogni, będzie to naprawdę romantyczny moment.
Nie warto odkładać wyboru piosenki i tańca na ostatnią chwilę. Jest to wyjątkowe przeżycie, do którego trzeba być przygotowanym.

Zdajcie się na pomoc profesjonalisty
Coraz więcej par decyduje się w tej kwestii na pomoc profesjonalnej szkoły tańca. Jest to przede wszystkim alternatywa dla tych, którzy nie są zdecydowani, co do melodii ani rodzaju tańca, a także tych, którzy chcą z pierwszego wspólnego tańca uczynić wyjątkowe przeżycie artystyczne dla siebie i uczestników uroczystości weselnej.
Praktycznie każda szkoła tańca oferuje teraz kursy dla narzeczonych, które obejmują nie tylko naukę pierwszego tańca, a także przyspieszony kurs innych tańców. Szkoła pomaga również w wyborze podkładu muzycznego i dopasowuje do niego rodzaj tańca wraz z poszczególnymi, bardziej lub mniej trudnymi, elementami choreograficznymi. Zajęcia mogą być prowadzone indywidualnie lub w niewielkich grupach. Na nauczenie się pierwszego tańca wystarcza z reguły kilka spotkań z profesjonalnym instruktorem.

Niespodzianka dla gości
Dość nietypowym wyborem jest taniec z niespodzianką, czyli rodzaj muzyczno-tanecznego show z przymrużeniem oka, na który moda przyszła zza oceanu. Jest to dobre wyjście dla pary, która nie boi się żartu i ma do siebie dystans. Taki taniec musi też pasować do ogólnej estetyki ślubu i wesela. Młodzi muszą też być pewni, że goście oglądający ten nietypowy występ nie poczują się urażeni.
Taniec z niespodzianką składa się zazwyczaj z dwóch części. Pierwsza część jest bardzo klasyczna: jest to często romantyczna, wolna melodia tańczona w rytm walca lub rumby. Nagle muzyka się urywa i zaczyna się prawdziwe show, czyli szalony taniec w rytm wesołej, nowoczesnej muzyki. Wybór jest nieograniczony. Można wybrać znane układy taneczne z filmów Dirty Dancing lub Pulp Fiction, rapować lub tańczyć w rytm dyskotekowego przeboju z lat 80-tych. Wszystko zależy od humoru i inwencji Młodej Pary.
Taniec-niepodzianka to na pewno odważny wybór, ale jeśli tylko jest dobrze przygotowany, można mieć pewność, że goście weselni na długo zapamiętają uroczystość, w której uczestniczyli.