Ślub w okularach

Tagi: panna młoda, ubiór, okulary, soczewki. szkła, wygląd

O ile Pan Młody nie przywiązuje zbytniej wagi do tego, czy okulary pasują do jego odświętnego wyglądu, o tyle dla niektórych kobiet wystąpienie przed ołtarzem ze szkłami na nosie jest prawdziwym dramatem. Decyzja jest trudna, a wiele pań, które całe życie chodzą w okularach, tuż przed ślubem decydują się na zakup szkieł kontaktowych. Warto więc rozważyć wszystkie za i przeciw.

Na co zwrócić uwagę?
Wiele osób twierdzi, że Panna Młoda w okularach nie może wyglądać atrakcyjnie. Niekoniecznie. Aktualnie na rynku jest dostępnych wiele rodzajów oprawek, które bez problemu będzie można dobrać do tego wyjątkowego stroju, jakim jest suknia ślubna. Oprawki powinny być jednak bardzo delikatnie i nie rzucające się w oczy, w neutralnym kolorze. Grube i ciężkie, a w dodatku w krzykliwych barwach z pewnością nie dodadzą uroku Pannie Młodej.
Okulary mogą być problemem dla wizażysty. Makijaż musi być dostosowany do stylu oprawek i  rodzaju wady. Inaczej się maluje oko, które jest powiększone przez szkła okularów, a inaczej – pomniejszone.
Panna Młoda powinna sobie zdawać sprawę, że najważniejszy jest jej komfort. Jeśli od dziecka nosi okulary i jest do nich bardzo przyzwyczajona, ciężko się dziwić, że nie chce ich wymienić na szkła na czas ślubu i wesela. Należy pamiętać, że twarz w okularach lub bez wygląda całkiem inaczej.
Argumentem przeciwko okularom może być to, że podczas szaleństw na parkiecie łatwo je przypadkiem strącić. Mogą spadać, a w okresie zimowym zaparować.

Może jednak soczewki
Decydując się na wymianę okularów na szkła kontaktowe, trzeba wziąć pod uwagę nie tylko wygląd, ale także zdrowie oczu. Nie każdy bowiem może nosić soczewki, a widok załzawionych, przekrwionych oczu u Panny Młodej z pewnością będzie dużo gorszy niż w delikatnej oprawie okularowej.
Oczy muszą się przyzwyczaić do szkieł. Dlatego też nie powinno się ich zakładać w samym dniu ślubu, ale ponosić przynajmniej kilka tygodni wcześniej. Wówczas w razie wystąpienia podrażnień będzie od razu wiadomo, że wymiana okularów na soczewki była złym pomysłem.
Osoby, które nigdy nie zakładały szkieł, nie mogą też od razu nosić ich przez kilkanaście godzin dziennie. Najlepiej przez pierwszych kilka dni zakładać soczewki na parę godzin, a później czas noszenia stopniowo wydłużać.
Skoro soczewki mają służyć w zasadzie tylko podczas jednego weekendu, ewentualnie jeszcze później przez kilka godzin sesji zdjęciowej w plenerze, warto zainwestować w najwygodniejsze, jednodniowe szkła. Wersja Day&Night, czyli taka, którą można wygodnie nosić przez cały dzień i noc, świetnie sprawdzi się podczas szalonego wesela. Oczywiście szkła jednodniowe są najdroższe, ale za to odchodzi zakup płynu do czyszczenia i ich codziennej pielęgnacji. Ewentualnie można pokusić się o soczewki miesięczne. Te, z dłuższym terminem ważności zaleca się osobom, które na stałe chcą zrezygnować z noszenia okularów.
Wykonując fryzurę i makijaż ślubny w soczewkach trzeba pamiętać o kilku zasadach. Przede wszystkim szkieł nie można narażać na przypadkowe spryskanie lakierem czy innymi kosmetykami do włosów. Dlatego podczas robienia ślubnej fryzury lepiej ich nie zakładać. Za to koniecznie trzeba je mieć założone przed rozpoczęciem makijażu.